Kolejne szaleństwo kolorystyczne :) Nieco wiosennego tchnienia w makijażu.
Tym razem bez zdjęcia całej twarzy... tak jakoś wyszło, że go nie zrobiłam :P
Mimo wszystko mam nadzieję, że same oczy wystarczą i że makijaż przypadnie Wam do gustu :)
Oczy
- cienie Paleta 120 Cieni
- turkusowy cień z zielonym wykończeniem #117 Inglot
- biały cień #Tako Sugarpill
- złóty cień #60 Inglot
- mascara Scandaleyes Rimmel
- sztuczne rzęsy
PS.
Konkurs makijażowy na moim blogu zbliża się wieeeelkimi krokami!
Dlatego chciałabym się zapytać o zainteresowanie.
Ile z Was uważa, że to fajny pomysł i weźmie udział?
Chciałabym wiedzieć, tak orientacyjnie ;)












































