Rzęsika!

09:41




To, jaką maniaczką sztucznych rzęs jestem, to chyba każdy wie :) Dziś pod lupę idą dwa zestawy rzęs od KKCenterHk. Z recenzją trochę zwlekałam, bo przyznam bez bicia- zupełnie zapomniałam... Ale w końcu mnie olśniło i nareszcie je Wam przedstawiam :) Pierwsze wrażenie rzęs? Jedne sądziłam, że będą zbyt dramatyczne i zbyt agresywnie wyglądające- okazały się idealne. Zaś te, które spodobały mi się bardziej, okazały się beznadziejne w aplikacji... Nie owijając w bawełnę...






ES-A517

Długie, naturalnie podkręcone, brązowo-czarne.
Te rzęsy mnie przeraziły- byłam przekonana, że będą prezentowały się zbyt teatralnie, jednak nic bardziej mylnego :)
 Fakt, nie nadają się do makijażu dziennego, ale do makijażu wieczorowego, gdy nasze oko jest w mocniejszy sposób podkreślone- idealne! Fakt, że kępki są ulokowane na czarnym pasku zupełnie mi nie przeszkadza. Bardzo podoba mi się to, że nie są one zupełnie czarne- wśród czarnych kępek możemy znaleźć także ciemno brązowe, które co prawda nie rzucają się w oczy, ale wg mnie i tak wygląda to intrygująco.
No i najważniejszy plus tych rzęs- aplikacja. Są wyjątkowo elastyczne i tak jak je sobie ułożymy, tak pozostają, więc nie musimy się martwić, że po chwili odkleją nam się kąciki.
Oczywiście pasek rzęs jest niesamowicie długi- ma to oczywiście także swoje plusy, bo każda z nas ma różny kształt oka, ale paski od KKCenterHk są naprawdę mega długie!







ES-A516



Gdy zobaczyłam te rzęsy, byłam pewna, że będzie to miłość od pierwszego wejrzenia. Dość długie, ułożone w kocie oko, do tego połóweczki- no idealne! Eh. Niestety nie jest tak kolorowo, ponieważ całą górę plusów rozwala jeden wielki minus.
Rzęsy prezentują się na powiece bardzo naturalnie- są wydłużone, oko ładnie "wyciągnięte", de facto można nawet nie zauważyć, że rzęsy zostały przyklejone, jeśli zrobimy to umiejętnie i zastosujemy bezbarwny klej. Bardzo je lubię w połączeniu z czarną kreską w stylu Pin Up- dodają makijażowi jeszcze więcej kobiecości i zalotnego spojrzenia :) Plusem z pewnością jest przezroczysty paseczek, do którego zostały przymocowane kępki. Ja na tę chwilę używam czarnego kleju, więc różnicy mi to w sumie nie robi, ale z pewnością jest to plus :)
No i niestety, przejdźmy do tego ogromnego minusa- aplikacja. Są elastyczne, mięciutkie, jednak ich przezroczysta żyłka momentalnie wraca do swojego pierwotnego kształtu. Co chwilę odklejają się w kącikach bo żyłka "odchodzi". Za każdym razem gdy je przyklejam muszę się nieźle nagimnastykować i nieźle nawyzywać...  A szkoda, bo minus ten totalnie mnie zniechęca do użytkowania, pomimo, że prezentują się ślicznie.








You Might Also Like

19 komentarze

  1. Ja mam pytanie niedotyczące posta. Uzywasz do brwi dalej tego samego cienia tj 363? I tak w ogole masz piekny kolor włosów. Sama farbowalas czy u fryzjera, głownie chodzi mi o farbe a nie o to kto farbowal:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie używam zestaw do brwi z Catrice, ze względu na to, że cień z inglota mi się pokruszył... Ale generalnie dla mnie nie ma różnicy, który używam :)
      Jeśli chodzi o włosy to niestety nie pomogę- jest to wymysł mojej fryzjerki, która nie używa jednej konkretnej farby, tylko miesza ze sobą różne pigmenty- w sumie za każdym razem coś kombinuje na zasadzie "trochę tego, jeszcze nieco tego, dobra, farbujemy"

      Usuń
    2. Dzieki za odpowiedz:) mam ten zestaw ale jakos nie jestem do niego przekonana bo od polowy brwi wloski mi nie rosna i tam mi sie cien nie chce trzymac za bardzo;/ A uzywasz jasniejszego czy ciemniejszego cienia?:)

      Usuń
    3. hm.. mi w sumie bez problemu pokrywa miejsca gdzie nie ma włosków... Używam tego ciemniejszego, jasny jest stanowczo za jasny ;)

      Usuń
  2. Piękne rzęsy. Ja zawsze trafiam na jakieś badziewia.. ;<

    OdpowiedzUsuń
  3. genialnie wyglądają ;)
    naturalnie i "lekko" : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy model rzęs czarno-brązowych mnie totalnie zauroczył, są genialne!

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne :-) ja akurat lubię delikatniejsze bo w większych mi niewygodnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam od nich rzęsy w sumie 9 modeli i wszystkie poza jednymi są dla mnie bardzo dobre. akurat nie miałam problemów z odklejaniem. chociaż to może być kwestia modelu.

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja mam ich jeden model i jestem zszokowana jak cudownie i bezproblemowo się je aplikuje...a ten przezroczysty pasek to mega na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam takie chinskie co dostalam na spotkaniu blogerek, ale o dziwo sa swietne :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne są te pierwsze !! Też kocham sztuczne rzęsy - najchętniej nosiłabym je i na codzień haha :) Czy mogę je dostać gdzieś w Polsce ? Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. wyglądają super, ale wolałabym te drugie :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze! Jednak
proszę nie zostawiać wpisów typu
"Zapraszam do mnie!" "Obserwujemy się?" itp itd.
To nie jest miejsce na reklamę.
Komentarze tego typu ignoruję.
:)

Subscribe