Trystal3 Bronzing Minerals

08:50





Dziś pod lupę wskakuje brązujący puder mineralny Trystal3 Bronzing Minerals firmy Vita Liberata


Rewolucyjna, innowacyjna technologia Trystal3TM łączy natychmiastową mineralną opaleniznę z progresywnie samoopalającymi składnikami dając efekt wypoczętej twarzy trwający aż do 5 dni.

Trystal3TM Minerals łączy zalety lekko kryjącego pudru brązującego z natychmiastowym efektem i pudru mineralnego o nieskazitelnie naturalnym wykończeniu.
Formuła zawiera mikrokryształki, które odbijają światło, jest matowa i nie zawiera olejków, dzięki czemu cera staje się natychmiastowo świeża, gładka i promienna.




Produkt zamknięty jest w eleganckim słoiczku typowym dla produktów sypkich do twarzy. Dołączony jest do tego pędzel typu kabuki, który wg mnie dodaje zestawowi niesamowitego uroku. Cały zestaw prezentuje się baaaardzo elegancko!
Na samym wstępie poruszę temat trwałości produktu. Wg producenta efekt utrzymuje się na twarzy do 5 dni? Pozostawię to pod znakiem zapytania, bo przyznam szczerze, że nie bardzo rozumiem.


Pierwsze co robię gdy mam styczność z nowym produktem to wąchanie i tu niestety pojawia się minus- zapach jest okropny. Ciężko jest mi porównać go do czegokolwiek- ziemisty, intensywny. Całe szczęście ta specyficzna woń nie utrzymuje się po aplikacji produktu na twarz.
Puder jest bardzo drobno zmielony i aksamitny, naprawdę cudowny! Kolor, który posiadam - Sun Kissed - jest wyjątkowo subtelny, dzięki czemu można stopniować intensywność koloru. Jest to jeden z tych produktów, którym raczej nie powinniśmy zrobić sobie krzywdy :)
Aktualnie jest idealnie dopasowany do mojej skóry, jednak nie wiem czy nie "zginie" na mnie gdy trochę się opalę, bo jednak należę do osób o dość ciemnej karnacji. Dla osób z ciemniejszym kolorytem skóry proponuję wybrać kolor Bronze.


Pędzel kabuki dołączony do pudru szczególnie ujął me serce trzonkiem- piękny odcień złota! Włosie jest bardzo przyjemne i mięciutkie, jednak nie mogę się przekonać do niego jeśli chodzi o aplikację konkretnie tego produktu. Wydaje mi się, że jest nieco za bardzo okrągły. W duecie np z pudrem ryżowym jest super, jednak puder brązujący wolę nanosić sprawdzonym pędzlem. Sądzę, że to po prostu kwestia przyzwyczajenia i własnych upodobań.




Odkąd jest w moich rękach namiętnie go męczę każdego dnia, tym samym możecie go zobaczyć przy okazji każdego makijażu, który został stosunkowo niedawno dodany. Piękny odcień i subtelny efekt.



You Might Also Like

11 komentarze

  1. Z tymi 5 dniami chodzi o to, że to ma być kosmetyk z elementami samoopalacza. Czytałam o nim kilka dobrych opinii. Niewykluczone, że kiedyś go zakupię.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mooooże coś w tym jest, jednak do mnie to kompletnie nie przemawia :) Rozumiem balsamy/kremy/pianki itp ale puder brązujący? Albo to ze mną jest coś nie tak:P Tak czy inaczej polecam, bo produkt sam w sobie wyśmienity

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. no co Ty mówisz! To jeden z najdelikatniejszych bronzerów w moim kufrze! :D

      Usuń
  3. Świetny puderek, szkoda, że zapach nie jest przyjemny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście po aplikacji nie jest wyczuwalny zapach :)

      Usuń
  4. Pędzel prezentuje się bardzo ekskluzywnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzy mi się od wakacji już ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Goooglowałam sobie jak wygląda na twarzy i jest przepiękny! Opakowanie i pędzelek wyglądają na porządnie zrobione, nic tylko brać... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudny ten kabuki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzień dobry! Gdzie kupić woski na ciepło? Będę wdzięczna))

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze! Jednak
proszę nie zostawiać wpisów typu
"Zapraszam do mnie!" "Obserwujemy się?" itp itd.
To nie jest miejsce na reklamę.
Komentarze tego typu ignoruję.
:)

Subscribe