W końcu przybywam z obiecanym wpisem :)
Makijaż inspirowany błękitną laguną przy użyciu cieni Sugarpill :) Spójrzcie tylko na pigmentację! Są niesamowite, cudowne i w ogóle oh ah!
Niedługo makijaż z wykorzystaniem kolejnych cieni od Amy! Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu tak samo jak mnie:)
Dziś pogoda dopisuje, jest wręcz gorąco! Mam nadzieję, że w niedziele przygrzeje i w końcu pójdę na plażę... wstyd mieszkać nad morzem i jeszcze się w nim nie kąpać tego lata.
Twarz
- podkład Finish Show Eveline
- puder Margaret
- mozaika Peggy Sage
- korektor #2 Super Stay 24H Maybelline
Oczy
- biały cień #Tako Sugarpill
- niebieskie cienie #Afterparty; #Royal Sugar; #Starling Sugarpill
- turkusowy metaliczny eyeliner #05 Essence
- czarny eyeliner Diana
- mascara #01 Yves Rocher
- sztuczne rzęsy
Usta
- pomadka #87 Matte Flormar
- błyszczyk #41 Delicate Mousse Hean
Cienie są niesamowicie trwałe i mocno napigmentowane (co chyba widać:P). Prasowane (tj. Tako i Afterparty) są idealne, super trzymają się powieki praktycznie przez cały dzień, a z bazą... to już w ogóle marzenie :)
Miałam nieco problemów z Royal Sugar ponieważ nigdy nie miałam kontaktu z cieniami sypkimi i tym samym osypywał mi się na twarz podczas aplikacji jak szalony! Ale myślę, że to już kwestia wprawy :) Mimo wszystko jest moim największym faworytem... Jego kolor powala mnie na kolana! Pigmentacja, cudownie błyszczące drobinki- jednym słowem: boski!
Starling jest równie przepiękny jak Royal Sugar. Niesamowicie błyszczy i jest świetnie napigmentowany, jednak nie osypuje się tak bardzo, co jest ogromnym plusem :)
A Tako? Jest to pierwszy prawdziwie BIAŁY cień jaki w życiu posiadałam! Amy miała rację :) Przy zastosowaniu bazy, jesteśmy pewne tego, że na oku będziemy miały śnieżnie biały cień :) Jestem w ogromnym szoku! W większości przypadków, gdy kupiłam biały cień, był on przepełniony ogromną ilością drobinek, perłowej poświaty itp. Od niepamiętnych czasów szukałam matowej bieli i w końcu trafiła w me dłonie :)
Koszt jednego cienia prasowanego wynosi $12.00 za 4g. Podobnie jest z cieniami sypkimi- $12.00 za 5g.
Cena może niektórych zniechęcać, jednak za taką jakość, pigmentację i trwałość- z pewnością warto:)
Cienie są bardzo odważne, świecące, świetnie napigmentowane. Czyli oczywiście idealne dla mnie :) Można nimi stworzyć piękne dzieła sztuki na powiekach i mamy pewność, że cienie te utrzymają się cały dzień i noc :)
Oj będą to moje małe perełki!







































